Nowy użytkownik    Logowanie 
» Naprawa pasów w Fiacie Uno.
autor: ruskm Zobacz profil Kontakt  Modyfikacja artykułu: 2005-02-18 21:12:18, odsłon: 24841


W mojej karierze jako kierowcy (a jest ona krótka, bo mam 20 lat) przewinęły się dwa fiaty Uno , pierwszy 1,0 Clip, a drugi 1,7D. W obu autach (obydwa z roku 1998) siadły pasy, a dokładnie pas kierowcy, z racji tego że jest najczęściej używany.
Udało mi się jednak rozpracować, jak przywrócić taki pas do życia (w salonie cena pasa około 500zl -straszne).

Pierwszym krokiem jest demontaż pasów przednich i tylnych, gdyż będziemy je zamieniać miejscami. Wiadomo, że pasów z tyłu prawie się nie używa, wiec są w lepszym stanie.

Jeżeli chodzi o pasy tylne z demontażem nie ma żadnego problemu, gdyż brak jakichkolwiek osłon.

Aby zdemontować pas przedni należy odkręcić tylne progi (demontaż przednich progów ułatwi dalszą pracę, lecz nie jest wymagane). Potem należy usunąć osłonę samego mechanizmu zwijającego (AUTO-FLUG). Najprościej jest włożyć DUŻY śrubokręt tam, skąd owy pas wychodzi i podważyć nim cały plastik. Robiłem to w garażu, w temperaturze poniżej 5 st.C i nic nie pękło.

Gdy zdemontujemy pas należy go całkowicie rozwinąć, aż do ujrzenia metalowej rolki. Teraz należy wyjąć pas z tej rolki ... wiec wpychamy go przez rolkę , wyciągamy białą plastikową zawleczkę, po czym wyciągamy pas. Należy być bardzo ostrożnym, aby rolka się nie obróciła, gdyż w takim wypadku możemy mieć problem z naciągiem pasa, albo nie będzie zwijał, albo będzie się zbyt mało rozwijał.

Nie możliwe, jak dla mnie, było ustawienie podczas montażu auto-flug`a pod takim kątem, aby system przeciążeniowy nie blokował pasa. Zbudowany on jest z plastikowej obudowy z metalową kulką w środku... zaraz objaśnię jak się go pozbyć.
Kliknij żeby obejrzeć
rys1

    1. rolka, na której jest zwijany pas

    2. tam będziemy szukać plasticzku, o którym będzie zaraz mowa

    3. oslona po jednej stronie sprężyna napinacza po drugiej system blokujący


W miejscu oznaczonym na rysunku jako "2", należy odszukać plastikowego prostokąta, gdyż właśnie do niego przymocowany jest system blokujący pas w wyniku przeciążeń. Drugiej strony nie należy otwierać (ja otwarłem i przekonałem się, jak fajnie sprężynę się zwija). Skoro mamy już ten plastikowy prostokąt, to z tej strony ściągamy osłonę - ten plasticzek oznaczony jako "3". Zauważymy metalową kuleczkę, której tam nie powinno być! Wiec wyjmujemy i wkładamy do kieszeni, na szczęście;]

Teraz zostaje nam tylko złożenie wszystkiego tak jak było.

Pasy dalej będą sprawne, będą się blokowały podczas szarpania, np. podczas hamowania nie zablokują się od samego przeciążenia. Grunt ze działa i nie kosztuje 500zl.


Autor: Ortes  Zobacz profil  Kontakt Data: 2007-12-25 22:37:33
Witam.
U mnie padły pasy bezpieczeństwa. Po prostu zwinęły się i nie chciały rozwinąć. Oglądał je mechanik z mercedesa i okazało się że można je tylko wymienić.
W Fiacie zażyczyli sobie 500zł za pasy, których co najlepsze nie mieli... Znalazłem pasy do Seicento za 80zł. Pasują. Działały... 5dni i stało się to samo. Dlaczego pasy zwijają się i nie chcą się ponownie rozwinąć. Są teraz straszne mrozy, ale nie wiem, czy ma to coś wspólnego... Jadę nie długo reklamować. Zobaczymy co powiedzą.
Pozdrawiam

Autor: pdulu  Kontakt Data: 2007-11-18 22:39:28
kulka musi być jesli chcemy zyć , przednie pasy zacinaja sie bo mocowanie osiek rolek jest dodupy sory, makarony dały guwniany plastik i sie wyciera, metoda
JezegoWu jest dobra, ja ośki posmarowalem smarem (delikatnie) ustawilem wmiare centrycznie i zakleiłem poxyliną , jak poxylina stwardnieje oska moze sie obarcac początkowo troche ciezko ale sie nie zacina , rok juz działa , inny szybki sposób na odblokowanie rolki, jak mamy na wpól wymontowaną osłone mech. pasa . rolke nalerzy nacisnąc mocno w dól ,u mnie działało

Autor: Gabrys18  Kontakt Data: 2006-07-13 22:44:13
Taka zamiana to samobujstwo. Brat pracuje w TRW Polska i po tym jak się dowiedzial że planuję taką zmianę stwierdził że zgine przy czolówce bo pasy nie maja prawa zadzialac. Nie ma sensu oszczędzac na tym co nas chroni, wolalem dolożyc 500 zł i byc pewnym. A to dlatego że jestem młodym kierowca a Uniaka mam od 2 lat. Pozdro dla czytającycg Gabrys.

Autor: JerzyWu  Kontakt Data: 2006-05-15 11:03:45
Myslę, że usunięcie kulki jest błędem. element ten blokuje pasy również przy przechyłach, "zwrocie przez kil" czyli dachowaniu itp.
Ja rozwinąłem pas nie do oporu ale prawie i zawiązałem na nim prosty węzeł, żeby nie uciekał. Zdjąłem osłonkę (jeden kołek od zapinki mi uciekł ale od czego są miedziane druty). Oczywiście wysypał mi się na czystą koszulkę kilogram czarnego pyłu ale co tam. Myslałem, że jak przedmucham to będzie OK. Nie było. Więc trochę pooglądałem i stwierdziłem, że ośka mechanizmu blokującego uległa przesunięciu bo wyrobił się tulejka w obudowie.Więc zdjąłem osłone tego mechanizmu i stwierdziłem,że wyrobiła się dlatego, że półośka mechanizmu blokowania jest gówniano (przepraszam za słowo ale w tym przypadku jest na miejscu) zrobiona. Nie miałem czasu, żeby ją trochę wygładziź a powinno sie to zrobić, więc rozwierciłem trochę otwór tulejki w obudowie i wsadziłem w niego przyciety kołek. Taki do wieszania obrazków na ścianie ale o średnicy otworu pasującego do cienkiego końca ośki mechanizmu blokowania. Złożyłem urządzenie kompletne, włącznie z nielubianą przez niektórych srebrną kulką i jest jak nowy. Następnym razem będę pamiętać, żeby mieć trochę więcej czasu i zrobić to co powinien producent.
Pozdrawiam wszystkich Unmaniaków
Jerzy

Autor: ruskm  Zobacz profil  Kontakt Data: 2005-06-06 11:02:00
Tak żle i tak nie dobrze, zwracam uwage ze po wypatku powinno sie pasy wymienic na nowe!!!
Wiec kupno pasow z bitego auta tez chyba nie jest najlepszym pomyslem!
Wiadomo ze nic nie zastapi nowych pasow no ale jakos trzeba sobie radzic...

Autor: ruskm  Zobacz profil  Kontakt Data: 2005-04-13 09:03:19
Kaze demontowac pas z rolki celem zamiany pasow tylnych z przednimi (bo te z tylu sa mniej zuzyte) Jezeli niechcesz wkladac kulki do kieszeni mozesz:
a) zucic nia w znienawidzonego sasiada
b) podarowac komus
c) polknac - tylko pod nadzorem lekarza
... wiecej pomyslow nie mam a ktos ma?

Autor: GIZI  Kontakt Data: 2005-03-12 23:00:36
Bardzo dobry artykul, choc nie do konca na poczatku dla mnie jasne wszystko bylo, bo nie calkiem chronologicznie jest powiedziane co i jak...
Poszlo jednak calkiem ok, pas pasazera juz dziala jak nalezy, a Autorowi nalezy sie duze piwko :)

Redakcja www.fiatuno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
  Na skróty - mapa serwisuKlubowiczów: 3295 
Wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2004-2012 Uno Klub Polska.
Zabrania się kopiowania materiałów z tej strony bez pisemnej zgody Redakcji fiatuno.pl.
Design i wykonanie - Messer