Nowy użytkownik    Logowanie 



Motoryzacja w sieci
forum cb radio
Czytnik RSS online
Serwis Użytkowników CB-Radio
» Tuning mechaniczny część pierwsza
autor: jimi1 Zobacz profil Kontakt  Modyfikacja artykułu: 2004-07-31 17:52:52, odsłon: 61107


Poziom nowicjusz

Jak uratować Uno:)
Poziom pierwszy (nowicjusz).


Poziom dla tych którzy "nie mogą" (np. gwarancja), bądź nie chca grzebać w silniku.

Proponowałbym wymienić filtr powietrza na sportowy, ale UWAGA! Tylko wkład, gdyż stożek nie jest przeznaczony dla takich ludzi. Dlaczego? O tym później. Sportowe wkłady (np. K&N, Kingdragon, JR, i wiele innych) zapewnią naszemu autu znacznie więcej tlenu, co zaowocuje minimalnie wiekszą mocą, momentem i spadkiem spalania. Jak działa taki filtr? Załóżcie sobie na głowę gruby koc i spróbujcie oddychać. Ciężko, prawda? Tak działa standardowy filtr. Teraz załóżcie na głowę pończochę - i co, lepiej? Otóż sportowe filtry i wkłady maja znacznie mniejsze opory przepływu powietrza dzięki czemu nasz silnik dostaje go więcej przy małym wysiłku.

Jeżeli nie jeździcie na gazie to mam jeszcze jedna propozycje - zdejmijcie przewód doprowadzający ciepłe powietrze znad kolektora do puszki filtra, a "normalny" przewód zastąpcie odrobinę większym np. 7cm, najlepiej o długości ok. 75 cm (liczac od początku rury do kolektora). Zamontujcie go tak, aby pobierał tylko zimne powietrze spoza samochodu - wiadomo że im niższa temperatura zasysanego powietrza tym silnik osiąga większą moc. Niestety ten "patent" nie przejdzie w LPG - spróbujcie dmuchnąć w rurę doprowadzającą powietrze a zrozumiecie dlaczego - po prostu silnik zgaśnie.

Skoro zaczęliśmy od dolotu to teraz zajmiemy się wydechem. Seryjny tłumik w Uno ma bardzo duże echo zwrotne i impedancję co powoduje duże straty na mocy, szczególnie w zakresie większych obrotów. Wymiana tłumików na wersje sportowe oraz wywalenie katalizatora spowoduje delikatny wzrost osiągów i co najważniejsze da fundamenty do Poziomu drugiego (amatora), ale o tym również później. Musicie jednak pamiętać że nie zawsze im głośniej auto pracuje tym większą ma moc - tzw. wolny wylot bardzo rzadko da się poprawnie obliczyć w domowych warunkach, poza tym utrata dowodu murowana... Moja propozycja to środkowy tłumik sportowy oraz końcowy, oczywiście też sportowy, katalizator kładziemy tam gdzie jego miejsce czyli na złom. Jeżeli mamy troche wolnych funduszy to inwestujemy w kolektor sportowy, tzw. barany, aczkolwiek kolektor w Uno jest dosyć poprawnie skonstruowany (4 w 2 w 1, w miarę równe długości kanałów), wystarczy tylko go przeszlifować. Pamiętajmy że im bliżej głowicy jest dany element wydechu, tym bardziej wpływa na pracę silnika.

Wielką karierę (choć niezbyt zasłużoną) zrobiły na naszym rynku świece firmy BRISK. Reklamowane jako jedyne dające trzy iskry naraz! Ha ha ha! Każdy kto pilnie uczył się fizyki w szkole zapewne pamięta iż prąd wybiera drogę o najmniejszej impedancji i iskra może być TYLKO JEDNA! Moim zdaniem sportowe świece to zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto - przyrost mocy rzędu 1 czy 2% może pochodzić z błędu pomiarowego. Pamiętajmy tylko o terminowej wymianie i co najważniejsze o prawidłowej ciepłocie! O magnetyzerach nie będę się wypominał bo to jeden wielki szajs. Oho, już słyszę głosy potępienia...macie rację magnetyzery dają coś bo w końcu nawet paliwo rakietowe w NASA jest "magnetyzerowane"(jak to się pisze.., chyba właściwiej byłoby "spolaryzowane"?). Tylko że w rakietach paliwo w większości przypadków jest magazynowane w postaci stałej a po skropleniu spala się go w dzisiątkach bądź nawet setkach litrów na sekundę!Koniec tematu magnetyzerów w autach. Pierwszy poziom niestety prawdopodobnie nie zapewni nam spektakularnych przyrostów mocy, jednak jest szansa iż przyrost ten odczujemy w sposób delikatny.

Autor Mistalova





Autor: adammody  Zobacz profil  Kontakt Data: 2012-12-28 01:22:52
Ciekawe jak bez katalizatora przejdzie przegląd ? będzie problem n stacji kontroli pojazdów

Autor: steniu4  Kontakt Data: 2008-10-20 21:02:25
No Panie!! Od takich rzeczy na pewno nie zaszkodzisz silnikowi. Bez obaw. Żywotność z reguły skrócisz podnosząc moc o przynajmniej 15% więc spoko luz. Żywotność skraca się na dużym przebiegu więc nie doczekasz tej chwili kiedy motorek wyzionie ducha. Jedno czego mi tu brakuje, to na wstępie uświadomić zapaleńcom, że NAJWAŻNIEJSZYM ELEMENTEM KAŻDEJ MODYFIKACJI (TUNINGU) JEST DOPROWADZENIE AUTA DO 100% ZDROWEJ SERII bo jak się tego nie zrobi, robi się dwa razy potem tą samą robotę i taka jest prawda.

Redakcja www.fiatuno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
  Na skróty - mapa serwisuKlubowiczów: 3307 
Wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2004-2012 Uno Klub Polska.
Zabrania się kopiowania materiałów z tej strony bez pisemnej zgody Redakcji fiatuno.pl.
Design i wykonanie - Messer