Nowy użytkownik    Logowanie 
» Przygotowania przed zimą
autor: Gall Kontakt  Modyfikacja artykułu: 2007-10-12 17:05:43, odsłon: 22126


Zima tuż tuż jednak nie wszyscy wiedzą, że nim spadną pierwsze śniegi auto trzeba odpowiednio przygotować i nie mówię tu tylko o zakupie opon zimowych bo tego nikomu już chyba nie trzeba tłumaczyć.

Etap 1 - Oględziny

Na początek radzę dobrze umyć auto ( pod warstwą brudu trudno dojrzeć małe odpryski czy zalążki rdzy). Następnie dokładnie oglądamy całą karoserie (błotniki, podszybia, drzwi, klapy) w poszukiwaniu wszelkich uszkodzeń.
Kto ma UNO wie, że rdza go bardzo lubi i może się pojawić w najmniej spodziewanych miejscach. Warto zdjąć nadkola, gdyż wbrew przekonaniu wilgoć dostaje sie tam z łatwością i po cichu sieje spustoszenie.
Następnie koniecznie należy sprawdzić stan podłogi i progów. Zaniedbane mogą w końcu drogo kosztować.
Warto sprawdzić też wnętrze. Przez lata, pod dywanem zbierała sie sól i woda (resztę dopiszcie sobie sami). W tym celu trzeba wyjąć dywan. Trochę trzeba się nagimnastykować m. innymi wymontować fotele i odkręcić przegub kierownicy (inaczej nie da sie wyciągnąć dywanu) a i najważniejsze:
warto wyposażyć sie w ostry nożyk bo często dywan jest przyklejony na placki do maty wygłuszającej na przedniej ściance.
Oglądając podwozie dobrze by było zainteresować sie wydechem, czy nie czas już na wymianę i okolicami miski olejowej.

Kliknij żeby powiększyć
Podloga przed remontem
Kliknij żeby powiększyć
Trzeba zajrzeć wszędzie
Kliknij żeby powiększyć
taka rdze wystarczy zabezpieczyc


Etap 2 - Precz z rdzą

Najpierw zajmijmy sie wnętrzem auta. Niewielkie i niegroźne ślady korozji wystarczy zatrzeć szczotką drucianą lub gruboziarnistym papierem ściernym, następnie zamalować farbą antykorozyjną, najlepiej wchodzącą w reakcje z blachą (praktycznie już nie można jej kupić ale warto poszukać) gdyż daje poczucie pewności na kilka kolejnych lat.Warto pomalować nią też podwozie. Nie polecam bitexu ponieważ
blacha rdzewieje nawet pod jego powłoką a poza tym latem kleją sie do niego syfy.
Problem zaczyna sie gdy tam gdzie powinien być lakier zobaczymy światło i ziemię :)
Jeśli potrafisz spawać to lepiej zrób to od razu. Tylko nie zapomnij o pomalowaniu spawu:)
Podobnie sprawa się ma do drzwi i innych elementów karoserii. Dziury lepiej powierzyć doświadczonemu blacharzowi. Nie ma co cudować ze szpachlą, gdyż po zimie i tak odpadnie. Drobne odpryski możemy usunąć sami.

Kliknij żeby powiększyć
koniecznie skontrolować drzwi
Kliknij żeby powiększyć
spawy trzeba zamalować
Kliknij żeby powiększyć



Etap 3 - Ładowanie akumulatora

Do sprawdzenia ładowania nie potrzeba specjalistycznych narzędzi, wystarczy zwykły miernik prądu stałego.
Najpierw należy naładować akumulator stacjonarnym prostownikiem. Dokładnie wyczyścić klemy!!!
Po zamontowaniu akumulatora w samochodzie należy sprawdzić napięcie do późniejszego porównania.
Następnie należy odpalić silnik. Wówczas miernik powinien zatrzymać się pomiędzy 12.5V a 13.4V
Jeśli jest wyższe np. około 15V znaczy to, że umarł nam regulator napięcia. Nie radzę z tym jeździć gdyż grozi to wygotowaniem wody z akumulatora i pokrzywieniem
płytek. Jeśli napięcie oscyluje w okolicach 11V należy zainteresować sie alternatorem. Główną przyczyną mogą być zużyte szczotki jednak niekiedy wystarczy
naciągnięcie lub ewentualna wymiana paska. Warto też sprawdzić pobór prądu przy wyłączonej stacyjce w celu wyeliminowania przebić.
W lato akumulator zwykle nawet tego nie odczuje ale w zimie przy zmniejszonej pojemności może sie okazać zabójcze. W UNO na gaźniku pobór powinien być równy "0"
Oczywiście pomijam prąd pobierany przez urządzenia zakładane opcjonalnie np. zegarek czy alarm. Nie trzeba ich odłączać, wystarczy sprawdzić ich pobór bezpośrednio przed urządzeniem. W tym celu trzeba odłączyć klemę "+", jeden biegun amperomierza przyłożyć do "+" akumulatora a drugi do klemy.
Bardzo ważne dla ładowania akumulatora są czyste klemy.
Utlenione mają małą przewodność i mogą być przyczyną rozładowania lub kłopotów z rozruchem.
Po stwierdzeniu prawidłowego działania koniecznie należy zabezpieczyć klemy wazeliną techniczną.
Kliknij żeby powiększyć
prawidłowe po uruchomieniu silnika



Etap 4 - Styki

Grzebiąc przy elektryce warto zainteresować sie stykami np. zasilania świateł. Narażone na działanie warunków atmosferycznych łatwo śniedzieją, powodując
duży opór w rezultacie brak przewodności. Wystarczy je oczyścić i spryskać preparatem do styków.

Etap 5 - Silnik

Najpierw należy obejrzeć silnik czy aby nie ma żadnych wycieków (to samo tyczy się układu chłodzenia). Następnie dobrze byłoby wymienić filtry(powietrza, paliwa,oleju ) i olej, a w razie potrzeby także płyn chłodniczy i hamulcowy. Przypominam, że w UNO olej należy wymieniać raz na 10 tys km. lub co roku, a hamulcowy i chłodniczy
przynajmniej co 2-3 lata. Zalecałbym sprawdzenie przewodów wysokiego napięcia. Jeśli ich stan jest niepewny, auto w czasie roztopów po prostu zgaśnie (jeśli w ogóle zapali).
Sprawdzenie jest proste.Wystarczy nocą spojrzeć czy przy odpalonym silniku miedzy przewodami W.S.nie przechodzą łuki elektryczne.
Można też wziąć kawałek przewodu przykręconego do masy i jeździć po przewodach w poszukiwaniu łuków.

Etap 6 - Smarowanie

Tu będziemy mieli najmniej pracy. Zawiasy drzwi i klap wystarczy jedynie prysnąć WD-40. Warto przy okazji wtrysnąć trochę do wkładek zamków a przed zimą wyposażyć sie w odmrażacz.
Nieco więcej czasu trzeba poświęcić ręcznemu.
Jest to słaby punkt fiatowskiej konstrukcji. Rolka ręcznego narażona na wszystko co leci spod kół, łatwo się zapieka. Wówczas ręczny potrafi nie odpuścić do końca
co w zimie może być szczególnie niebezpieczne. Co kilka miesięcy należy druciakiem przeczyścić rolkę i cały jej mechanizm. Jeśli stwierdzimy duże postępy korozji
należy ją zdemontować i dokładnie oczyścić. Tą czynność warto wykonywać po każdej zimie niezależnie od stanu rolki. Następnie należy nasmarować układ i wyregulować
naciąg linki. Przy okazji warto przesmarować uszczelki drzwi żeby przy -20 nie przymarzły. Dobra do tego jest wazelina lub sylikon w sprayu.


Kliknij żeby powiększyć
powód braku ręcznego



Etap 7 - Ścieżka diagnostyczna w stacji kontroli pojazdów

Nawet najbardziej doświadczony mechanik nie może równać sie z komputerem, wiec zanim spadnie śnieg zalecam podjechać do najbliższej stacji obsługi w celu sprawdzenia zawieszenia i hamulców. Kosztuje to w granicach 20-30 złotych a dużo stacji w soboty robi to nieodpłatnie.

Dodatkowo zalecam wymianę płynu do spryskiwaczy na zimowy. Niektórzy zasłaniają też wlot powietrza do chłodnicy, dla mniejszego spalania i polepszenia ogrzewania, ale ja nie zauważyłem większej różnicy i tej zimy tego nie robie.

Tak przygotowanym uniaszem, spokojnie możemy czekać na wiosnę :)


Autor: bandy  Kontakt Data: 2012-11-05 02:34:11
Rady świetne i na pewno wielu się przydadzą, ale jakby ktoś nie czuł się mimo wszystko na siłach żeby zrobić samodzielnie zabezpieczenie antykorozyjne podwozia, to polecam warszawski serwis, który także mi konserwował wóz. Opis usługi można znaleźć na sztukawyciszania.pl/antykorozja

Autor: kruuufka  Kontakt Data: 2010-09-10 14:11:50
Jestem dziewczyną, ale te porady są dość łopatologiczne, i na pewno coś uda mi sie samej zrobić :) Dzięki za taki artykuł :)

Autor: jolka74  Kontakt Data: 2008-11-26 15:06:36
Bardzo fajne rady -pozdrawiam !!!

Autor: LeoLepsi  Zobacz profil  Kontakt Data: 2008-05-16 16:16:33
hej, ale zdjęcia otwierają się miniaturowe! Nie można by dać większych ?

Redakcja www.fiatuno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
  Na skróty - mapa serwisuKlubowiczów: 3317 
Wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2004-2012 Uno Klub Polska.
Zabrania się kopiowania materiałów z tej strony bez pisemnej zgody Redakcji fiatuno.pl.
Design i wykonanie - Messer