Nowy użytkownik    Logowanie 
» Moje Łooono 1.0 Fire `98
autor: MarCiNWz Zobacz profil Kontakt  Modyfikacja artykułu: 2010-03-10 00:21:33, odsłon: 4655


Witajcie

Mam na imię Marcin, lat 27.

(Uwaga dłuuugi wstęp ;)

Moja niedługa lecz "ciekawa" przygoda z Fiatem Uno rozpoczęła się całkiem przypadkowo dnia 26.02.2010 r. kiedy to w poszukiwaniu drugiego samochodu na dojazdy do pracy natrafiłem na pewną aukcję na Allegro. Stało to takie oszronione i brudne w kącie podwórka i zachęcało do kupna dość niską ceną. Jako, że poszukiwane auto miało mnie tylko zawieść do pracy i z niej przywieźć (80 km w obie strony) więc większych wymagań co do niego nie miałem. Dodatkową zachętą była lokalizacja sprzedającego - tylko 6-7 km od miejsca pracy. Długo się nie zastanawiając wybrałem numer telefonu podany na aukcji i umówiłem się na "oględziny". Po krótkiej jeździe próbnej Uniak był już mój :)

Niestety radość nie trwała długo ponieważ już w drodze do domu auto zaczęło pracować na trzech cylindrach, ale tym się nie przejmowałem, byłem święcie przekonany, że to świeca. Po dojechaniu do domu "pacjent" został ulokowany w garażu gdzie zacząłem dochodzić co go boli (zalana świeca 4 cylindra). Po wymianie świec wszystko wróciło do normy. Niestety tylko na jeden dzień, z pracy wróciłem ponownie na trzech cylindrach (tym razem zalana świeca 3 cylindra). Po kilku godzinach samotnej walki nie miałem już pomysłu co go boli. Udałem się do starego "UnoKlubowicza" po pomoc. Zibi122 po kilku niekiedy niezrozumiałych dla mnie zabiegach stwierdził, że to cewka. Kamień spadł mi z serca, kupię cewkę wymienię i będzie ok. Niestety Uno postarało się zapewnić mi tego wieczoru jeszcze kilka niespodzianek. Do Zibiego pojechałem na trzech cylindrach, ale wróciłem już tylko na dwóch. Uradowany, że udało mi się dojechać do domu na 2 cylindrach, przed wjazdem na podwórko wciskam pedał hamulca i co? I nic, pedał wpadł w podłogę, pękł "gumowy" przewód hamulcowy. Po zakupieniu wszystkich części, zacząłem naprawę zaczynając od cewki. Po wymianie jazda próbna, odpalenie wszystko ok, krótka przejażdżka i po raz kolejny wracam na 3 cylindrach :D Po szybkiej diagnozie okazało się, że to tylko padnięty przewód wysokiego napięcia. Po wymianie przewodów przeprosiliśmy się z Uniakiem i od tej pory zrobiłem już ponad 500 km bez jakiejkolwiek usterki (odpukać ;).

Historia i dane auta

Fiat Uno 1.0 Fire i.e.
Rok produkcji: 1998
Liczba drzwi: 3
Przebieg: 175 000 km
Kolor: czerwony
Jedyne dodatkowe wyposażenie tego auta to autoalarm :)

Uniak został zakupiony w polskim salonie w styczniu 1999 roku (rok produkcji 12/1998 r.). Odkupiłem go od pierwszego właściciela. Ostatni rok przejeździła nim jego córka. Auto było serwisowane, garażowane i zadbane, ale nie wolne od wad (pomijając te, które opisałem powyżej). Wygląda na to, że po przejęciu auta przez córkę serwisowanie się zakończyło :/

Zakończenie

Choć po tych wszystkich przejściach byłem wściekły, że go kupiłem, tak teraz chyba się już zaprzyjaźniliśmy. Nigdy nie myślałem, że kupię jakiegokolwiek Fiata, a jednak kupiłem. Po przejechaniu ok 500 km autko zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Zaskoczyło mnie to, że się tak dobrze i lekko prowadzi, nieźle się trzyma w zakręcie, jest cicho w środku (plastiki nie trzeszczą), mały promień skrętu i co najważniejsze dla mnie - mało pali :) Sporym zaskoczeniem była też widoczność, nic mi nie zasłania drogi, bardzo dobrze widać w każdym kierunku.

Aktualności

Co zrobiłem by doprowadzić auto do "używalności":
27.02.2010 - 09.03.2010
- wymiana świec
- wymiana cewki
- wymiana przewodów WN
- wymiana przewodu hamulcowego
- wymiana lusterka wewnętrznego
- wymiana pasa bezpieczeństwa kierowcy
- uruchomienie podgrzewania tylnej szyby

Najbliższa przyszłość:
- po pierwsze muszę go umyć (tylko przez te przygody już mi nie starcza czasu na to ;)
- wymiana silniczka wycieraczki tylnej, zakup ramienia i wycieraczki
- zakup radia, głośników i anteny
- naprawa hamulca ręcznego (zerwana linka)
- instalacja radia CB
- zamontowanie gniazda zapalniczki i zegarka

Zdjęcia

Tak oto prezentuje się me piękne wozidło do pracy:

Niestety w tej chwili nie mogę dodać zdjęć (błąd 404).

Kliknij żeby powiększyć
Foto 1
Kliknij żeby powiększyć
Foto 2
Kliknij żeby powiększyć
Foto 3
Kliknij żeby powiększyć
Foto 4


  Na skróty - mapa serwisuKlubowiczów: 3295 
Wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2004-2012 Uno Klub Polska.
Zabrania się kopiowania materiałów z tej strony bez pisemnej zgody Redakcji fiatuno.pl.
Design i wykonanie - Messer