Nowy użytkownik    Logowanie 
» XVIII OZU `Szczeliniec` (Karłów) 10-13.09.2009
autor: kudlaty Zobacz profil Kontakt  Modyfikacja artykułu: 2011-02-27 11:21:37, odsłon: 5005


Na poprzednim OZU w Giewartowie kolega Majkiel został wskazany na ochotnika do organizacji kolejnego zlotu Uno-manikaów, a ja przez niego poproszony o pomoc w organizacji.

Wybraliśmy przepiękną okolicę Gór Stołowych, a jako bazę miejscowość Karłów u stóp Szczelińca Wielkiego.

Kliknij żeby powiększyć
Szczeliniec Wielki


Ośrodek `Sczeliniec` zaoferował nam nie tylko doskonałe warunki noclegowe, ale też wspaniałe zaplecze i obsługę.

Kliknij żeby powiększyć
Widok na ośrodek


Jako organizatorzy pojawiliśmy się na miejscu w środę wieczorem - dzień poprzedzający Zlot, by rano móc witać każdego przybyłego uczestnika.
Kiedy ekipa zebrała się w komplecie OZU zaczął się na całego.

Pierwszy wieczór minął spokojnie - przy ognisku, którego wzorowo doglądał nasz prezes Tvardy...

Kliknij żeby powiększyć
Tvardego zabawy z ogniem


...a zaproszona z tej okazji specjalna orkiestra (Qruszeq i JFK) i chórek (Triskalion i DamianBAD) zapewniały nam oprawę muzyczną...

Kliknij żeby powiększyć
Takiej oprawy muzycznej nie ma nikt


...byśmy mogli rozprawiać o życiu codziennym i wszelkich sprawach dotyczących nas samych jak i całego Uno Klub Polska.
Przy Triskalionowym zaruściałym wozie...

Kliknij żeby powiększyć
Przy ognisku życie płynie


...dobrze, że go nie spaliliśmy w ognisku :P

W drugi zień zlotu zabraliśmy całą zgraję na wycieczkę pieszą na Szczeliniec, by mogli poczuć uroki miejscowych gór.
Nie obyło się bez wspólnej fotki organizatorów.

Kliknij żeby powiększyć
(od lewej) Majkiel, Kudłaty - Dezorganizatorzy


Fotki grupowej oczywiście tez nie zabrakło, żeby nie było.

Kliknij żeby powiększyć
Grupen-foten by Tvardy, z dystansu ;-)


Kliknij żeby powiększyć
Grupowo


Szczeliniec Wielki nie oszczędzał nas i kazał przechodzić różnymi ścieżkami i wąwozami pełnymi głazów,

Kliknij żeby powiększyć
Wąwóz pełen skał


Kliknij żeby powiększyć
Urokliwe ścieżki i ścieżynki


Kliknij żeby powiększyć
Wąsko, stromo, ślisko, ciemno, zaje****ie!


ale oferował nam również wspaniałe widoki, których tam nie brakowało.

Kliknij żeby powiększyć
Chyba Czechy ;-P


Kliknij żeby powiększyć
Było ostro i wysoko


Po wizycie na Szczelińcu wsiedliśmy w nasze dzielne Uniaki (i nie tylko Uniaki) i pojechaliśmy na kolejny spacer po Błędnych Skałach, gdzie znów na nas czekały ciasne przejścia oraz popisy kaskaderskie jednego z uczestników.

Kliknij żeby powiększyć
Tomo w locie :-) Niestety doleciał!


Każdy chyba pamięta ;o)

Po spacerku wśród wąskich szczelin przyszła pora na uwiecznienie wszystkich przybyłych do celu mordek.

Kliknij żeby powiększyć
Ciągle mało nam skał


Kliknij żeby powiększyć
Ci, którzy się nie zaklinowali


Po trudach wycieczek po okolicznych lasach i skałkach udaliśmy się na posiłek i zasłużony spoczynek do ośrodka, gdzie wieczorem przy ognisku znów zacieśnialiśmy więzy znajomości.

Sobotni ranek przywitał nas kiepską pogodą, ale zamierzaliśmy zejść pod ziemię. Do Jaskini Niedźwiedziej.

Jak się okazało nie było to łatwe, gdyż droga, którą zamierzaliśmy pojechać była zamknięta i objazd zajął nam dodatkowo ok. pół godziny i przepadło nam jedno z 3 wejść jakie mieliśmy zarezerwowane.
Jednak grono UKP jest bardziej niż zaradne i wszyscy przybyli do Jaskini weszli i zwiedzili jej cudowne wnętrze...

Kliknij żeby powiększyć
Przepiękne `kaskady kalcytowe`


i zobaczyli wszelkie ciekawe formy naciekowe....

Kliknij żeby powiększyć
Stalagmit otoczony perłami jaskiniowymi


oraz pozostałości jej dawnych mieszkańców.

Kliknij żeby powiększyć
Szczątki misia


Po wycieczce zjedliśmy długo oczekiwany obiad w jednej z pobliskich restauracji.
Pogoda się poprawiła i po drodze do bazy zlotu odwiedziliśmy jeszcze Kaplicę Czaszek w Kudowie Zdrój.

Na każdego nowego członka UKP i `pierwszorazowego` zlotowicza czekała ciężka próba by się wkraść w łaski starszych stażem członków klubu.

Musieli oni wykonać karkołomny wyścig w workach, a dla utrudnienia trzymali w zębach talerzyki, na których leżała piłeczka tenisowa

Kliknij żeby powiększyć
Biegusiem, biegusiem!


sprawdziliśmy czy nowi członkowie są dobrzy w dmuchaniu... balona! Bez sprośnych skojarzeń proszę!

Kliknij żeby powiększyć
Balon z niespodzianką


Kiedy już wykazali się zręcznością fizyczną, mogli pokazać nam jak radzą sobie przy swoich wyścigowych bolidach zwanych Fiatami Uno

Kliknij żeby powiększyć
Zakręcona, zakręcona...


oraz jak bardzo je kochają!

Kliknij żeby powiększyć
Kocham Cię jak... Italię :*


Tak miło zaczęty wieczór skończyliśmy przy grillu pachnącym węglem drzewnym i przepysznymi potrawami na jego ruszcie oraz wzorowym popisom naszych grajków niewykluczając kolegi Tomo, który uraczył nas megamixem piosenek polskiej muzyki rozrywkowej. Motywem przewodnim składanki jak i naszego minionego OZU stał się szlagier grupy Lady Pank - Tacy Sami, którego słowa "samotna i zła" nie opuszczają nas do chwil obecnych i wywołują szczery uśmiech oraz przywołują wspaniałe wspomnienia.

Niestety przyszła niedziela i trzeba było się żegnać...
Rano została jeszcze przekazana pałeczka organizacji kolegom Chemiq`owi i DamianBAD. Teraz ich kolej.

Kliknij żeby powiększyć
Zajumali nocą drogowskaz, to daliśmy flagę :-)


Każdy pojechał w swoją stronę, a nawet potworzyły się dość ciekawe grupki.

Gagatek zrobiła nam niezłe fotencje na drodze wyjazdowej z Kudowy Zdrój! Dzięki Ci za to ciocia!

Kliknij żeby powiększyć
(od lewej) DamianBAD z ekipą, Majkiel z Punią, Kudłaty z Izunią


Kliknij żeby powiększyć
W kupie siła!


W drodze powrotnej `grupa organizatorów` postanowiła zahaczyć jeszcze o gościnne Kłodzko i sprawdzić to, czego na codzień oczy ludzkie nie widzą - podziemia!
Nawet nie wiem kiedy, zostałem zakuty w dyby i kazano mi się szczerzyć do wszystkich zwiedzających by mogli takiego cudaka uwiecznić na zdjęciu.

Kliknij żeby powiększyć
Kudłaty we własnej osobie! Podziwiać!


Pies (suczka) Majkiela - Punia - też z nami odkrywała tajemnice ciemnych i ciasnych korytarzy.

Kliknij żeby powiększyć
Majkiel we własnej osobie! Piękny i bestia na smyczy :-D


Po wyjściu na powierzchnię zebraliśmy się na małą naradę

Kliknij żeby powiększyć
Skupić się można tylko w toalecie


i postanowiliśmy zdobyć Twierdzę Kłodzką i jej tunele minerskie, służące do obrony murów od strony płaskiego terenu.

Kliknij żeby powiększyć
Wewnątrz Twierdzy


Tu również mogliśmy cieszyć nasze oczy pięknymi widokami, tym razem na miasto i jego okolicę.

Kliknij żeby powiększyć
Kłodzko, ostatnie chwile


Mały wyskok na miasto i pacyfikacja jednej z restauracji. Zjedliśmy, napoiliśmy się i załatwiliśmy inne potrzeby naszych ciał i udaliśmy się do samochodów.

Tak zakończyliśmy wizytę na Dolnym Śląsku i kolejne OZU.

____________________________________________________________________________

Jako współorganizator chciałem podziękować Majkielowi, że mnie poprosił o pomoc i że mogłem się sprawdzić przy wyborze okolicy i wcześniej upatrzonych przez niego ośrodków i wszystkim uczestnikom, którzy tak doskonale się bawili w samym ośrodku jak i poza nim.

Pozdrawiam
Wojtek `Kudłaty` (kudlaty_bytom)


Autor: spuki  Zobacz profil  Kontakt Data: 2010-01-07 20:10:38
Było super ja zadowolony,dzieciaki i żona też.Do zobaczenia na następnym OZU.
"SAMOTNA I ZŁA"

Autor: oxy999  Kontakt Data: 2010-01-04 09:50:25
i żadnej grupowej fotki nie wstawiłeś? xP

Autor: majkiel  Zobacz profil  Kontakt Data: 2010-01-04 09:29:20
Wojtku - dziękuję za fajną relację oraz za współorganizowanie imprezy.
Może jeszcze kiedyś jakieś OZU się zorganizuje, korzystając ze zdobytych już doświadczeń :)
A tymczasem, do zobaczenia na kolejnym, 19-stym już zlocie Uno Klub Polska

Redakcja www.fiatuno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
  Na skróty - mapa serwisuKlubowiczów: 3316 
Wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2004-2012 Uno Klub Polska.
Zabrania się kopiowania materiałów z tej strony bez pisemnej zgody Redakcji fiatuno.pl.
Design i wykonanie - Messer