Nowy użytkownik    Logowanie 



Motoryzacja w sieci
forum cb radio
Czytnik RSS online
Serwis Użytkowników CB-Radio


» Srebrna Niemoc
autor: Glaca Zobacz profil Kontakt  Modyfikacja artykułu: 2009-05-21 16:35:36, odsłon: 9472

Witam serdecznie wszystkich odwiedzających moją stronkę na www.fiatuno.pl ;-)

Na ślady UKP trafiłem w lutym 2003, czyli 2 msc. po tym, jak kupiłem swojego uniaczka.
Mój samochodzik to UNO 899 z grudnia 2002 od nowości wyposażony w instalację LPG.
Na forum panuje przyjazna atmosfera, więc szybko się wciągnąłem i teraz odwiedzam je kilka razy dziennie.
Mieszkam wraz z moją żonką (znaną wśród UKP jako Zuzia) w małej wsi pod Lublinem i tu razem zajmujemy się sadownictwem.

Pomyślałem że najwygodniej będzie, jeśli stronę "O sobie" zbuduję na zasadzie blogu, gdzie będę dopisywał kolejne modyfikacje i wydarzenia związane z moim UNO, które nazwałem "Srebrna Niemoc" ;-)

Wrzesień 2004 - początek
Pierwsze zdjęć uniaka wykonane własnym aparatem, tak było na początku - zupełna seria, zero modyfikacji - na drugiej fotce już połamany zderzak na krawężniku...

Kliknij żeby powiększyć
Tak było na początku...
Kliknij żeby powiększyć
A tu już połamany zderzak...


Grudzień 2004 - pierwsze modyfikacje
Postanowiłem wyposażyć się w odrobinę luxusu i zamontować pneumatyczny siłownik unoszący maskę silnika. Dla poprawienia właściwości jezdnych zaś - zainstalowałem drążek stabilizacyjny od uno diesel.

Kliknij żeby powiększyć
Siłownik przedniej maski
Kliknij żeby powiększyć
Drążek stabilizatora


Styczeń 2005 - choinka z UKP
Święta minęły, ale UKP jestzawsze obecne w naszym domu :D
Choinka zrzuciła igły i.. coś się na podłodze pojawiło ;-)

Kliknij żeby powiększyć
UKP w igliwiu ;-)














Luty 2005 - desperacja
Silnie poirytowany kilkukrotnym uszkodzeniem przedniego zderzaka na krawężnikach oraz zamarzniętych zaspach postanowiłem się bronić! Pod zderzak trafiła rurka stalowa mająca na celu chronić go przed uszkodzeniem - co zresztą czyniła.
Wynalazek nie spotkał się z aprobatą klubowiczów, ale czasem praktyczne walory biorą górę nad estetycznymi. Rurka znikła w późniejszym czasie, po tym jak zmieniłem sprężyny na wyższe i zderzak przestał o wszystko zahaczać :D

Kliknij żeby powiększyć
Niesławna rurka ochronna














Zimowe szaleństwo
Dla relaksu mała sesja zdjęciowa - Zuzia pstryka - Glaca szaleje :D

Kliknij żeby powiększyć
Pufff...
Kliknij żeby powiększyć
I na ręcznym!
Kliknij żeby powiększyć
Ups, gdzie ten uniak?


Lepka klubowa
Długo to trwało, zanim zdecydowałem sie oznakować autko dużą lepką klubową. Postanowiłem najpierw dobrze zaznajomić się z UKP aby potem móc godnie reprezentować klub :D

Kliknij żeby powiększyć
Tak powinno wyglądać każde uno klubowe z tyłu :D














Marzec 2005 - pierwsza awaria
Blisko 100kkm przebiegu i elektrowłącznik rozrusznika mówi dobranoc ;-) Trzeba na pych...

Kliknij żeby powiększyć
Dajesz Glaca, dajesz!













Wielkanoc 2005
Kolejny świąteczny akcent UKP ;-)
Kliknij żeby powiększyć
Pisanka UKP













Kwiecień 2005 - rozpórka
Kolejna modyfikacja. Tym razem usztywniamy papierowe nadwozie uno.

Kliknij żeby powiększyć
Rura zakupiona
Kliknij żeby powiększyć
Elementy pospawane...
Kliknij żeby powiększyć
...zamontowane i pomalowane.


100kkm przebiegu
Ciekawa sytuacja. Pierwsze 100kkm wybiło na liczniku srebrnej niemocy podczas trwania naszego pierwszego OZU (Ogólnopolski Zlot Unochodziarzy) w Cisnej.
Super impreza, zawsze jest co wspominać - zachęcam bardzo wszystkich do przyjazdu na przyszłe zloty!!!

Kliknij żeby powiększyć
100kkm
Kliknij żeby powiększyć
Zbrakło drewna do ogniska - nie ma problemu


Czerwiec 2005 - nowe lampy
Jeden kamyczek, pyk i lampa zbita. Niemoc dzięki demu zajściu zyskała komplet nowych lamp z żarówkami H4 (były R2) oraz z białymi kierunkowskazami (nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :D) (thx to Drupi za pomoc w wymianie)

Kliknij żeby powiększyć
Jakiś zabłąkany kamyczek zrobił swoje...
Kliknij żeby powiększyć
Szybki zakup
Kliknij żeby powiększyć
I gotowe


CB Radio
Po kilku latach nieobecności na falach eteru - wracam na pasmo 27MHz!
Uchwyt własnej konstrukcji, później zamieniony na sztywniejszy.

Kliknij żeby powiększyć
Antena na uchwycie własnego patentu
Kliknij żeby powiększyć
Wygodne miejsce na radyjko
Kliknij żeby powiększyć
Nowy uchwyt - sztywniejszy.


Podnosimy i usztywniamy zawieszenie!
Zmęczony niskim i dobijającym zawieszeniem postanowiłem wymienić sprężyny na dłuższe i sztywniejsze od uno 1.4 (thx to Luc752). Do tego niemoc dostała nowe amortyzatory (thx to EGON).
Dla dodatkowego usztywnienia pomiędzy zwojami przednich sprężyn umieściłem gumy usztywniające.

Kliknij żeby powiększyć
Porównanie sprężyn - bez komentarza
Kliknij żeby powiększyć
W końcu wysoko i twardo!


Lipiec 2005 - zegarek
Cóż, uno w wersji 899 nie grzeszyło wyposażeniem.
Kolejna odrobina luxusu - zegarek! (thx to Og&Zbigi01)

Kliknij żeby powiększyć
O, nawet działa!














Awaria sprzęgła
Częste hamowanie silnikiem spowodowało uszkodzenie tarczy sprzęgła, a szkoda bo to było fajne sprzęgło (valeo). Nowe marki LUK sprawuje się dużo gorzej. Szarpie przy ruszaniu, drży na wyższych obrotach...

Kliknij żeby powiększyć
Wyrwało sprężynkę













Sierpień 2005 - Termostat dokonał żywota
I to akurat w taką pogodę... Szybka akcja i został wymieniony, ale żeby dojechać do domu musiałem zastosować ręczne włączanie wentylatora

Kliknij żeby powiększyć
To był dzień!
Kliknij żeby powiększyć
Ręczne sterowanie wentylatora chłodnicy


Było CB - nie ma CB
Przez swoją naiwność i lenistwo straciłem presidenta... razem z wkładką zamka, mieszkiem i tunelem które zostały połamane przez złodzieja

Kliknij żeby powiększyć
W sumie lepsze to niż zbita szyba
Kliknij żeby powiększyć
Radio było mocno przykręcone więc poszło z plastikami...


Przez rok jeździłem z pożyczonym alanem 87 a później zakupiłem unidena 520.

Wrzesień 2005 - kompletujemy plastiki
Przyszła pora na zatkanie ohydnej dziury schowka (fabrycznie brak klapki) oraz na nowy tunel środkowy (thx to Misiaczek).
Kliknij żeby powiększyć
Co za wygoda!













Skucha...
Chwila nieuwagi, do tego początkujący kierowca przede mną. Ja na gaz, on na hamulec - żółte światło i bęc... Lampa, zderzak i mały dołek na masce... kolejny wydatek...

Kliknij żeby powiększyć
Kolejna lampa...













Marzec 2007 - automatyczny odpowietrznik układu chłodzenia
I już się samo odpowietrza :D

Kliknij żeby powiększyć
Odpowietrznik z domowego kaloryfera, ale działa wyśmienicie.













Sierpień 2008 - WESELE!!!
Po kilku latach razem - postanowiliśmy z Zuzią wziąć ślub.
Było wesele i były fotki... w plenerze :D
Kliknij żeby powiększyć
Kręć Zuzia, kręć bo gorąco
Kliknij żeby powiększyć
Loozik
Kliknij żeby powiększyć
O niebiosa! Co tak długo?


Styczeń 2008 - przednie hamulce
Niemoc dostała piękne wentylowane hamulce przednie z tarczami 240mm od palio (takie jak w uno turbo) (thx to Gobel). Brak fotek niestety...

Kwiecień 2008 - Alufelgi
13" x 6" Stilauto (thx to Drupi)
Kliknij żeby powiększyć
Od razu lepiej to wygląda













Maj 2008 - sarna!
To był moment, hop i sarna na zderzaku. Spora prędkość i mamy spore straty.
Zderzak, lampa, maska, błotnik, atrapa i pogięty pas przodu. 1200zł do tyłu...

Kliknij żeby powiększyć
Cały róg wgnieciony
Kliknij żeby powiększyć
Błotnik do wymiany
Kliknij żeby powiększyć
...i maska też


Po naprawie
I znowu nie ma tego złego co by...
Niemal 2 tygodnie bez auta (lakiernie obłożone robotą) ale wyszło w miarę dobrze, biorąc pod uwagę fakt iż wszystko robiłem w domu, z pomocą jedynie mojej Zuzi.
Niemoc ma teraz nowe oblicze - pozbawiony środka grill :D oraz zderzak od uno turbo!
No i brak tych dręczących wgnieceń na masce i błotniku, z którymi jeździłem 3 lata :D

Kliknij żeby powiększyć
Co się wgniotło to się wyciągnie ;-)
Kliknij żeby powiększyć
No i mamy nowy przód



Wrzesień 2008 - wymiana sprzęgła i skrzyni biegów
Po przejechaniu ok. 120kkm sprzęgło marki LUK powiedziało baj baj a konkretnie tarcza. Wymieniłem na nowy komplet VALEO. Tutaj krótki filmik pokazujący uszkodzoną tarczę.
Przy okazji dzięki uprzejmości kolegi Puzonka (który ofiarował mi skrzynię biegów ze swojej 899-tki) wymieniłem od razu skrzynię, gdyż moja była już mocno zmęczona życiem ;-)

Listopad 2008 - awaria alternatora
Cóż, muszę się zacząć oswajać z myślą o tym, iż po tym przebiegu (230kkm) w każdej chwili uniak może bez ostrzeżenia odmówić posłuszeństwa. Tak też było 2-go listopada... W odległości 20km od domu nagle usłyszałem jakiś szelest z komory silnika, za chwilkę już brzęczenie, potem jazgot, chrobotanie i .. silnik zgasł. Próba uruchomienia nie powiodła się, do tego silnik bardzo ciężko kręcił... Do domu wróciliśmy na holu...

Kliknij żeby powiększyć
Z trójkątem za szybą, na holu... do domu.


Rokowania były te najgorsze: zatarte panewki na wale, strzelił łańcuszek rozrządu, zatarty wałek itp...
Jeszcze tego samego dnia okazało się że winny był alternator, w którym stanęły łożyska. Przez to że pasek był mocno naciągnięty - zdusił silnik.
Niestety, łożyska tak się nagrzały że zespawały się z ośką wirnika przez co rozebranie alternatora stało się niemożliwe :(
Następnego dnia nabyłem alternator od starego poczciwego CC i wraz z nowym paskiem powędrował pod maskę. Ładowanie działa :D

Rozrusznik...
Cóż, może być już tylko gorzej, bo lepiej nie będzie.
Właśnie padł rozrusznik... ani zipnie.
Wymieniłem elektrowłącznik ale okazało się że dodatkowo jest naderwany przewód od jednej szczotki. Przylutowałem... ciekawe jak długo pociągnie...

Grudzień 2008 - Centralny zamek i konserwacja drzwi...

Z okazji Dnia Świętego Mikołaja dostało nam się (od teściowej ;-) ) parę zł z przeznaczeniem na dowolny cel. Wybrałem centralny zamek, hura! W końcu będzie można wygodnie wsiadać i wysiadać, gdyż od 3 lat mam popsutą wkładkę w drzwiach kierowcy (po kilkukrotnej próbie włamu) i musiałem wsiadać prawą stroną a zamykać przez tylne drzwi...
Przy okazji demontażu tapicerki zakonserwowałem doły drzwi od wewnątrz, niestety o 5 lat za późno... całe ranty na zgrzewach są już skorodowane i trzymają się jedynie na lakierze...

Styczeń 2009 - SWAP!!!

No i żegnaj o niemocy.
Silnik 899 został poddany eutanazji i niech spoczywa w pokoju.
Na jego miejsce trafił o połowę mniej przechadzany motorek 1.2 MPI 75 koników.
Jak zwykle w takich przypadkach posiadanie tego cudeńka zawdzięczam koledze Drupiemu, i tu biję wielkie pokłony w jego kierunku gdyż nie dość że od niego pochodzi silnik to jeszcze poświęcił wiele wiele godzin ciężkiej pracy żeby go uruchomić u mnie.
Przy okazji ślę podziękowania dla kolegi Iron75 z zaprzyjaźnionego Renault Laguna Klub Polska, który rzucił pracę i przyjechał aby cały dzień pomagać mi w przekładce silnika.
75 koni jak na tak lekkie autko to dużo :D Wrażenia niesamowite - to po prostu chce jechać :D. Dla niewtajemniczonych powiem, że osiągi teraz są bardzo bardzo zbliżone do fabrycznego uno 1.5 a ten już bardzo ładnie "lata".
Swap trwał 24h ale niestety nie udało nam się od razu silnika uruchomić. Cały dzień walczyliśmy z wiatrakami aż pod wieczór okazało się że najzwyczajniej w świecie coś nie łączyło we wtyce komputera - mały rzut komputerem o podłogę i autko zapala :D
Na razie ciągle usuwam drobne niedociągnięcia takie jak cieknący układ chłodzenia, wydech nieszczelny i obijający się o podłogę (uno dostało nowy wydech od UNO TURBO :D), klekoczący przegub (jakiś używany z allegro kupiony z półosiami - trzeba wymienić na ten co był w 899, przynajmniej nie stukał), musiałem przerobić rozpórkę bo zahaczała o kopułkę wtrysku, trzeba lekko poprawić mechanizm zmiany biegów gdyż storzyłem hybrydę linki vs skrzynia z uno 1.0 gdzie były drążki i czasem 2-ka nie wchodzi... Stuka mi końcówka drążka kierowniczego i trzeba przeprogramować instalację LPG... ale to wszystko kosmetyka. Ogólnie uniak zasuwa niesamowicie!
Śmiało mogę polecić taki swap każdemu :D
Fotek nie mam z efektu końcowego, ale wrzucam jedną z przebiegu prac :D

Kliknij żeby powiększyć
Prace trwają...


Marzec 2009 - Dzwon!!!

No i niestety, pech. Prędkość 40-50kmh, z podporządkowanej wymusiła mi kobieta w lanosie. Niestety było już za późno żeby hamować, za ciasno żeby omijać. Uszkodzenia są o tyle poważne, że przesunął się słupek i zagiął dach.
Na razie auto w warsztacie a ja zbieram części.

Kliknij żeby powiększyć
Bum


Nowy pasażer!!! (a dokładnie pasażerka)

2 dni po stłuczce nasza mała rodzinka powiększyła się o jedną subtelną osóbkę.
Zuzanna vel microZuzia też czeka z utęsknieniem na naprawioną "niemoc"...

Kliknij żeby powiększyć
microZuzia


Maj 2009 - Niemocy Nowe Oblicze!

Po 1,5 miesięcznej przerwie w końcu odebrałem niemoc od blacharza. Naprawa oraz koszty dodatkowe (dojazdy, przeglądy itp) pochłonęły całą kwotę odszkodowania (3400zł), zostały wymienione na nowe: maska, błotnik, zderzak, lampy, atrapa, chłodnica, nadkole plastikowe. Naprawione zostały drzwi, słupek, prawy błotnik, podłużnica, pas przedni i wewnętrzne nadkole.
Jestem zadowolony z efektu a najbardziej z nowych lampeczek, które specjalnie dla mnie długo i wytrwale konstruował kto? A jakże, zawsze ten sam, genialny i niezastąpiony - DRUPI!!! (big szacun)

A jak to teraz wygląda - sami zobaczcie.

Kliknij żeby powiększyć
1
Kliknij żeby powiększyć
2
Kliknij żeby powiększyć
3



Kliknij żeby powiększyć
4
Kliknij żeby powiększyć
Postojówki najbardziej mi się podobają :D
Kliknij żeby powiększyć
`Przeciwlotnicze` włącz!


Niebawem kolejne informacje ;-)
cdn...



Autor: Grrruby  Zobacz profil  Kontakt Data: 2009-10-15 11:26:08
cudowne `o sobie`
te zdjęcia z małżonką są idealne!
ukradnę Twój pomysł i sam kiedyś tak zrobię:)
my już się słyszeliśmy;)
szacuneczek za autko a pomyśle że tyle już przeżyło:p
pozdrowienia.
Grrruby

Autor: Mateo  Zobacz profil  Kontakt Data: 2009-09-20 14:18:13
Świetne auto. Szczególnie lampy robią wrażenie. Szacun!

Autor: mireklublin  Kontakt Data: 2005-11-24 10:15:47
OOOO fotki są ok i te udogodnienia takie jak drążek itp.
a co najważniejsze usmiech na twarzy.

Redakcja www.fiatuno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Redakcja www.fiatuno.pl i www.unoklubpolska.pl poleca:
Notebooki Laptopy Palmtopy

  Na skróty - mapa serwisuKlubowiczów: 2978 
Wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2004-2007 Uno Klub Polska. Design i wykonanie - Messer